1:1 z IV ligowcem!
Dodane przez Admin dnia Marzec 04 2010 18:07:09
PolIl               image
MKS WKRA ŻUROMIN 1:1 GKS POLONIA IŁOWO



52' Opałka
55' Lewkowicz



Rozszerzona zawartość newsa
W czwartkowe popołudnie kadra Polonii udała się do Żuromina by stanąć w szranki z tamtejszą Wkrą. Zespół gospodarzy to obecnie dziewiąta siła Ciechanowsko – Ostrołęckiej IV ligi. Trener na dzisiejszy sparing miał do dyspozycji piętnastu graczy. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 16:00 wtedy to obie jedenastki wybiegły na płytę boiska w Żurominie. Samo przygotowanie płyty pozostawiało wiele do życzenia. Zalegający śnieg i ogromne kałuże uniemożliwiały swobodne rozgrywanie piłki. Jednak o tej porze roku nie możemy mieć pretensji do stanu boiska. Dziękujemy zarządowi klubu Wkra Żuromin za udostępnienie nam płyty. Spotkanie rozgrywane było systemem 2x40.

Mecz kontrolny
Wkra Żuromin 1:1 Polonia Iłowo




Początek spotkania to obraz broniącej się Polonii i coraz żwawiej poczynającej sobie Wkry. Już w 5 min. zawodników gospodarzy z letargu wybudza duet Kruszyński & Kruszyński. T. Kruszyński obsługuje dokładną wrzutką w pole karne swojego brata Łukasza, ten próbuje efektownym szczupakiem zamknąć akcję jednak futbolówka mija w nieznacznej odległości głowę naszego napastnika. 13min Ł Kruszyński wykorzystuje błąd obrońców gospodarzy i znajduje się w sytuacji „sam na sam” z Koczotem jednak doświadczony bramkarz żuromińskiej Wkry na posterunku. 20 min spotkania T Kruszyński zagrywa do Jakima atomowym uderzeniem nastrzela bramkarza, Batman próbuje dobić zmierzającą ku niemu futbolówkę jednak instynktowna obrona Koczota ratuje Wkrę przed utratą bramki. 35 min. . Dośrodkowanie Jaroszewskiego w pole karne, napastnicy Polonii mijają się z piłką która trafia do zaskoczonego T. Kruszyńskiego. Popularny „Kruchy” „odpala armatę”, jednak strzał bardzo niecelny. Koniec pierwszej części gry. Początek spotkania pod dyktando gospodarzy po kwadransie gry goście przejmują inicjatywę i zamykają Wkrę na własnej połowie.
WKRA 0:0 POLONIA

10 min po rozpoczęciu dogodną sytuację miał Jakim. Jednak nie wykorzystał on dokładnego podania od Jaroszewskiego i z najbliższej odległości pudłuje do pustej bramki. 52 min spotkania nieporozumienie w szeregach Polonii piłkę przejmuje pomocnik gości który obsługuję Opałkę dokładnym podaniem. Zawodnikowi Wkry nie pozostaje nic innego jak dobić futbolówkę do pustej bramki. Chwilę później, bo już w 55 min. akcję na bramkę zamienił Lewkowicz. Piłka na lewe skrzydło do Janickiego ten wrzuca na 6 metr przed bramkę Koczota piłkę wybija stoper z Żuromina jednak tak nie fortunnie iż trafia ona pod nogi nabiegającego Lewkowicza. Popularny „Seta” przekłada zawodnika na lewą nogę i potężną bombą zdejmuje pajęczynę z bramki żuromińskiej Wkry. 1:1. 70min meczu. Nowy nabytek iłowskiej Polonii Andrzej Piotrkowski przejmuje piłkę na około 30 metrze przed bramką gości. „Andrzejek” bez chwili zastanowienia uderza na bramkę… Świetną interwencją popisuje się Marek Koczot doświadczony goalkepeer drużyny Wkry Żuromin. Iłowscy kibice pamiętają pana Marka z występów w Starcie Działdowo, z którym walczyli w Lidze Okręgowej. 78min Jaroszewski zagrywa prostopadłą piłkę wprost pod nóżkę wbiegającego w pole karne T. Kruszyńskiego. Chwilę później starszy z braci Kruszyńskich zostaje brutalnie powalony na ziemię jednak gwizdek sędziego milczy. Koniec spotkania. Druga połowa to ewidentna i bezapelacyjna dominacja drużyny prowadzonej przez Macieja Grabińskiego. Słowa uznania należą się także bramkarzowi Polonii Iłowo Michałowi Dunajskiemu który kilka krotnie ratował swoimi interwencjami ratował zespół przed utratą bramki.
WKRA 1:1 POLONIA