Kompleks Wieczfnianki...
Dodane przez Admin dnia Marzec 06 2010 18:07:40
             
GKS POLONIA IŁOWO 1:2 WIECZFNIANKA WIECZFNIA
8' Lemanek
15' Kruszyński T
26' Keczmer
Rozszerzona zawartość newsa
6 marca - to data rozegrania, siódmego z kolei, meczu kontrolnego przez iłowską Polonię. Przeciwnikiem GKS-u była ekipa Wieczfnianki Wieczfnia. Zespół gości to obecnie ósma drużyna Ligi Okręgowej Ciechanów – Ostrołęka. Wieczfnia to stały sparingpartner chłopców Grabińskiego. Przez ostatnie lata drużyny zmierzły się czterokrotnie. We wszystkich spotkaniach lepsi okazali się goście. Wczoraj (tj. 06.03) trener Grabiński miał do dyspozycji 14 graczy. Mecz rozpoczął się punktualnie o godzinie 15:00, wtedy to obie ekipy wybiegły na płytę boczną stadionu przy ulicy Akacyjnej. Boisko na którym przyszło zmierzyć się Polonii i Wieczfni niczym nie przypomniało zielonego trawiastego placyku. Było to raczej pokryte cienką warstwą śniegu, twarde jak beton, zamarznięte błoto. Matka natura nie rozpieszcza w tym roku drużyn przygotowujących się do rund wiosennych. Ale cóż... nie można mieć za łatwo.
Mecz kontrolny:
Polonia Iłowo 1:2 Wieczfnianka Wieczfnia

Już w 8 minucie po dobrej akcji gości kąśliwym uderzeniem z okolic 16 popisuje się Lemanek. Futbolówka po koźle przechodzi nad ręką paradującego Dunajskiego i wpada do bramki. 10 min spotkania, kolejną dogodną sytuację stwarzają sobie zawodnicy Wieczfnianki Wieczfnia. Strzał z okolicy 20. metra łapie Dunajski jednak tak niefortunnie, iż piłka odbija się od jego klatki piersiowej i wpada pod nogi wbiegającego Arkadiusza Walczaka, brata wszystkim znanego Mariusza Walczaka - super snajpera Mławskiego MKS-u. Popularny „Kaka” przejmuje piłkę, zbiega do boku, jednak ofiarnym wślizgiem swój błąd naprawia „Gienek” 12 minuta meczu, pierwsza odpowiedz Polonistów na zmasowane ataki Wieczfni. Piłkę na 20 metrze przejmuje aktywny w tym spotkaniu Andrzej Piotrkowski. Popularny „Andrzejek” popsuje się precyzyjnym mocnym uderzeniem. Strzał był na tyle silny ze bramkarz gości obija piłkę. Bezpańską „futbolówkę” przejmuje Zagajewski, jednak jego strzał daleki od ideału. 15 min pojedynku. Przy piłce Efczyński, zbiega lekko w pod linię boczną pola karnego, dostrzega dobrze ustawionego T Kruszyńskiego i obsługuje go dokładnym podaniem . „ „Kruchy” uderza futbolówkę głową w kierunku dalszego słupka.. Piłka mija ręce paradującego goalkeppera gości i wpada do siatki. 1:1. 23 min spotkania, rzut wolny w okolicach 20 metra przed bramką Polonii. Mocno bita piłka na krótki słupek bramki Dunajskiego. Nasz bramkarz interweniuje i obija futbolówkę jednak przy dobitce nie ma szans. 2:1. 40 minuta spotkania kolejny groźny strzał z dystansu oddaje Piotrkowski jednak tym razem piłka minimalnie mija poprzeczkę. 44 min spotkania akcja w środku boiska, przy piłce Jaroszewski, obsługuje prostopadłym podaniem T Kruszyńskiego, ten wbiega w pole karne, uderza, jednak piłkę w ostatniej chwili wybija zawodnik gości.
Mecz na lodowisku part 1:
POLONIA 1:2 WIECZFNIA
Druga część spotkania to okres chaotycznej gry obu ekip. Żadna z drużyn nie mogła stworzyć dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Akcje obu teamów wyglądały jak niedokończone półprodukty. Zawsze brakowało ostatniego podania, bądź przysłowiowej kropeczki nad „i”. Coraz częściej można było zauważyć grymas niezadowolenia na twarzy trenera, a także ziewające buzie nielicznej grupki kibiców, która wybrała się na to spotkanie w te mroźne, sobotnie popołudnie. Być może to dające się we znaki zmęczenie i zły stan murawy spowodowały, iż akcje obu ekip nie wyglądały tak jak powinny. Pierwszą składną akcję w drugiej części spotkania przeprowadziła iłowska Polonia. Piłka od wprowadzonego w drugiej połowie Janickiego do wychodzącego na dogodną pozycje Jakima. „Batman” znajduje się w sytuacji 1:1 strzela…. Piłka mija słupek bramki gości. 78 min spotkania jedna z nielicznych groźnych okazji Wieczfnianki w czasie 2. odsłony spotkania. Rzut rożny do piłki podchodzi lewo nożny zawodnik GLKS-u i dorzuca dokładną piłkę na piąty metr wprost na głowę swojego kolegi z drużyny na szczęście dla nas strzał mija w bezpiecznej odległości poprzeczkę bramki strzeżonej przez bezrobotnego w drugiej połowie Dunajskiego.
Polonia po nieciekawej grze przegrywa na stadionie przy ulicy Akacyjnej z drużyną odwiecznego sparingpartnera - Wieczfnianką Wieczfnia 1:2. Samo spotkanie odrobinę rozczarowało aczkolwiek można je potraktować jako dobry trening biegowy i wydolnościowy ponieważ tego aspektu piłkarskiego rzemiosła w tym spotkaniu akurat nie brakowało.
Mecz na lodowisku part 2:
POLONIA 1:2 WIECZFNIANKA