Janik zawodnikiem Startu Działdowo!
Dodane przez domcio dnia Marzec 12 2010 14:54:46
Mateusz Janicki wypożyczony do działdowskiego Startu!
Na początku marca Mateusz dogadał się z klubem z Działdowa. Został on wypożyczony na pół roku z opcją transferu definitywnego. W rozwinięciu artykułu przypominamy historię Matiego w iłowskiej Polonii.
(W rozwinięciu także wywiad z Mateuszem)
Rozszerzona zawartość newsa
SEZON 2003/2004
Mateusz trafił na stadion przy ul. Akacyjnej w roku 2003. Na treningi drużyny juniorskiej zaprosił go Radek Kupiński, z którym poznał się w działdowskim liceum. Początkowo występował on w drużynie juniorów. Jednak już po kilku meczach trener Leszek Sosnówka zaprosil go na treningi pierwszej drużyny. 18 października 2003 to pierwsza z ważnych dat w Polonijnych dziejach Matiego. Wtedy właśnie miał miejsce jego debiut. Udał się z Polonią na ciężki mecz do Biskupca Pomorskiego. Miejscowa Ossa była ówczesnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu. Janik zagrał od pierwszej do ostatniej minuty. Wraz z Michałem Rudnickim tworzyli parę środkowych pomocników. Nie był to jednak wymarzony debiut, Polonia uległa gospodarzom aż 7:0. Kolejny występ Mateusza miał miejsce już przed własną publicznością. Była to inauguracja rundy wiosennej. Przeciwnik: Gryf Platyny, 6. siła ligi po piłkarskiej jesieni. To właśnie druga warta zapamiętania data. 17 kwietnia 2004 Mati zdobywa pierwszego gola dla Polonii Iłowo. Bramka była urody niecodziennej, był to bardzo ładny strzał z woleja z okolic 16-stki. W końcowym rozrachunku iłowianie wygrali spotkanie 4:3. Do końca sezonu ateusz występował na prawym bądź lewym skrzydle. Tylko raz wystąpił na innej niż te pozycji. W wyjazdowym meczu z Unią Susz zagrał na śrdku obrony. Miał wtedy niemały udział w jedynym jak dotąd zwycięstwie z suską Unią (5:3).
W sezonie 2003/04: 11 meczów, 1 gol, 1 asysta
SEZON 2004/2005
Z meczu na mecz Janik zyskiwał zaufanie w oczach trenera. W danym sezonie nie wystąpił tylko w jednym spotkaniu. 26 września, w meczu w Tuszewie, szkoleniowiec po raz pierwszy zdecydował się wystawić Mateusz ‘na szpicy’. Snajperski debiut przypieczętowuje bramką, jednak 3 punkty zostały w Tuszewie, Tessa wygrała 4:2. W tym sezonie występował na pozycji pomocnika – środkowego bądź skrzydłowego.
W sezonie 2004/2005: 24 mecze, 1 gol, 2 asysty
SEZON 2005/2006
To właśnie Janik otworzył konto bramkowe Polonii w tym sezonie. 13 sierpnia, otworzył wynik wysoko wygranego (9:0) spotkania z Jordanem Kazanice. W 18. kolejce Polonia udała się na mecz do Iława, gdzie zmierzyć się miała z miejscowym GKS-em. Pierwsze dwa trafienia to celne strzały Rafała Cymbalaka, ale późniejszy okres gry to już absolutny popis Matiego. Zdobywa on pierwszego w karierze hat – tricka. Mateusz dokłada do tego jeszcze kilka trafień i w efekcie zostaje najlepszym strzelcem drużyny. Niemal cały sezon Janik występował na pozycji środkowego pomocnika.
W sezonie 2005/2006: 24 mecze, 9 goli, 4 asysty
SEZON 2006/2007
W 6. kolejce, w meczu z GKS-em II Wikielec (porażka 4:1) Mateusz ogląda pierwszą (i jedyną jak na razie) czerwoną kartkę. W rewanżowym meczu obu ekip lepsza okazuje się Iłowianka. Zwycięską bramką zdobywa oczywiście Mateusz Janicki. Była to jedna z najładniejszych bramek Janika. W następnej kolejce ma miejsce niecodzienna sytuacja. Polonia jedzie na mecz do Kurzętnika, jednak w naszej drużynie tego akurat dnia zabrakło bramkarza. Na ustanie między słupkami decyduje się właśnie Mati. Polonia ulega niestety w tym spotkaniu aż 5:1.
W sezonie 2006/07: 24 mecze, 9 goli, 3 asysty
SEZON 2007/2008
Inauguracja sezonu była dla Mateusza bez wątpienia bardzo ważna. Janik został bowiem wybrany nowym kapitanem, opaskę przejął po Michale Rudnickim. Z powodu braku goalkeepera Mateusz znów podejmuje się występu jako bramkarz. Przeciwnikiem tego dnia była drużyna lokalnego rywala – Welu Lidzbark. Po dramatycznym spotkaniu i bramce w ostatnich sekundach meczu Polonia wygrywa 3:2. W meczach tego sezonu Mateusz występował jako stoper, mimo tego, aż 5-cio krotnie trafiał do siatki rywala. A swoimi świetnymi interwencjami wielokrotnie ratował Iłowiankę przed stratą bramki. 26 kwietnia 2008 to także warta wspomienia data. Na boisku przy ul. Ostródzkiej w Dąbrównie Mati wybiega na boisko po raz setny w barwach Polonii. Polonia wygrywa spotkanie 2:0.
W sezonie 2007/08: 22 mecze, 5 goli, 5 asyst
SEZON 2008/2009
Przed sezonem Mateuszem interesowali się działacze Welu Lidzbark. Janik był podstawowym graczem zespołu trenera Grabińskiego. Dziesiątki razy ze stoickim spokojem rozbijał akcje rywala. Mało tego, Mati z pozycji stopera pokonywał bramkarza drużyny przeciwnej aż 14 razy. Pamiętamy arcyważne, zwycięskie gole z rzutów karnych w meczach z Kormoranami ze Zwierzewa oraz z Ruszkowa. Mecz w Ruszkowie był jego 120. występem, więc jubileusz można uznać za udany.
W sezonie 2008/09: 23 mecze, 14 goli, 4 asysty
SEZON 2009/2010
Trener Maciej Grabiński widząc strzeleckie wyczyny Janika postanowił wystawić go na ataku. Okazało się to strzałem w przysłowiową ‘10’. Tylko w jednym ze spotkań Mateusz nie trafił do siatki rywala, ale nadrobił to w innych meczach. W 10 spotkaniach zdobył 13 bramek. Tak znakomita forma nie mogła obejść się bez echa. Meteuszem bardzo zainteresował się działdowski Start, a także występująca w IV lidze Tęcza Biskupiec.
W sezonie 2009/10: 10 meczów, 13 goli, 3 asysty
Liczby Mateusza Janickiego w Polonii:
1 obejrzał czerwoną kartkę
2 mecze rozegrał jako bramkarz
3 razy wchodził na boisko z ławki rezerwowych
9 razy zdobywał w meczu więcej niż jedną bramkę
23 razy asystował przy bramkach kolegów
48 spotkań rozegrał jako kapitan drużyny
52 razy wpisał się na listę strzelców
87 średnio tyle minut w meczu przebywał na boisku
138 rozegranych spotkań
232 średnio co tyle minut przebywania na boisku Mateusz zdobywał gola
525 średnio co tyle minut przebywania na boisku asystował przy bramce
2 212 dni minęło od jego pierwszego do ostatniego meczu w Polonii
12 087 minut spędził na boisku występując w Iłowiance
Do rundy wiosennej Mateusz Janicki przygotowywał się już z drużyną Wiktora Pełkowskiego. Na początku marca dotarła do nas wiadomość, że Mateusz został wypożyczony do Startu do końca sezonu, z możliwością transferu definitywnego. Występy przed publicznością w jego rodzinnym mieście zapewne są spełnieniem jego marzeń.
W barwach Startu Mateusz wystąpił w następujących sparingach:
30 stycznia; Start Działdowo 1:1 Sokół Ostróda
3 lutego; OKS Olsztyn 1:0 Start Działdowo
6 lutego; Start Działdowo 5:1 Sparta Brodnica (3 gole)
13 lutego; Start Działdowo 4:0 Kryształ Glinojeck (1 gol)
17 lutego Mławianka Mława 2:1 Start Działdowo
20 lutego; Start Działdowo 1:4 MKS Przasnysz
6 marca; Start Działdowo 2:1 Pisa Barczewo (1 gol)
10 marca; Start Nidzica 0:2 Start Działdowo (1 gol)
Kilka słów z Mateuszem Janickim
1.W ostatnim wywiadzie wspominałeś, że Start Działdowo jest jedynym klubem, do którego odszedłbyś z Polonii. Twoje marzenie się spełniło. Jak wyobrażasz sobie debiut w lidze w barwach Startu?
Tak, marzenie się spełniło, co nie znaczy że odejście z Polonii było łatwą decyzją. Debiut? Mam nadzieje, że będzie udany.
2. Nowy klub to także nowe znajomości. Jak rozumiesz się z nowymi kolegami z drużyny?
Większość chłopaków znałem już wcześniej, więc nie miałem dużego problemu z aklimatyzacją.
3.W klubie z Działdowa w rundzie wiosennej będzie występował nasz dobry znajomy z Kormorana Ruszkowo pan Józef Stramski. Czy rozmawialiście o waszych eks-klubach?
Tak, z Józkiem często rozmawiam, także o byłych klubach. Obaj trzymamy kciuki za Polonię i Kormoran.
4. Kibice w Iłowie pogrążeni w czarnej rozpaczy po stracie swojego ulubieńca;] Jakie były Twoje relacje z iłowskimi fanami?
Z kibicami w Iłowie zawsze miałem dobre stosunki, nigdy nie usłyszałem z ich strony czegoś obraźliwego. Zawsze wspierali i dopingowali mnie i całą drużynę.
5. W sparingach przed sezonowych strzeliłeś już kilka bramek. Powiedz nam czy w III lidze ciężej jest napastnikowi strzelić bramkę?
Z jednej strony jest trudniej, z drugiej jest łatwiej. Trudniej, ponieważ obrońcy są zdecydowanie lepsi niż w A klasie. A łatwiej, ponieważ boiska są lepsze i równiejsze.
6. W trykocie Polonii rozegrałeś grubo ponad sto spotkań. Wiele z nich jako kapitan. Jak będziesz wspominał te czasy? Czy jakieś zdarzenie szczególnie zapadło Ci w pamięci?
Tak, grałem w Polonii z tego co pamiętam 5 sezonów, dwa lata jako kapitan. Był to świetny okres w moim życiu. Jedyne czego mi zabrakło to awansu Polonii do ligi okręgowej. W pamięci najbardziej utkwił mi mój pierwszy oficjalny mecz z Gryfem Platyny.
7. Kibice na pewno by chcieli byś jeszcze kiedyś założył koszulkę w czerwono – czarno – białych barwach. Czy jeżeli by była taka możliwość wrócił byś do nas?
Jeśli kiedyś miałbym możliwość to na pewno bym wrócił do Polonii. Mam tu dużo przyjaciół i dziadków, więc do Iłowa zawsze jest mi po drodze.
8. Czy chodzą Ci po głowie myśli.. „A może lepiej było by zostać?” czy może od razu byłeś pewny swego i nie wahałeś się przed zmianą barw?
Muszę powiedzieć że nie wahałem się ani przez chwilę. Być może gdyby pan „X” był słownym człowiekiem, moja decyzja byłaby inna.
9. Czego chcesz sobie życzyć przed startem ligi?
Sobie jak i chłopakom z Polonii życzę jak najmniej kontuzji, dużo bramek i awansu do „Okręgówki”.
My, jako kibice Polonii, chcieliśmy serdecznie podziękować Mateuszowi za godne reprezentowanie naszego klubu tak na boisku jaki i poza nim, ‘zostawianie seraca na boisku’ w każdym spotkaniu oraz za wiele wspaniałych chwil, które zapewnił nam swoją świetną grą.
Chcielibyśmy także życzyć Mateuszowi powodzenia w nowym klubie. A o jego poczynaniach na pewno będziemy informować naszych czytelników.
Zdjęcia pobrano:
www.gazetadzialdowska.pl
www.czarnirudzienice.za.pl